Niemieccy mistrzowie Christof Diehl i Angelika Merkel twierdzą, że coś więcej.

Niemcy dominują w psich zaprzęgach. W tym kraju zarejestrowano 2 tysiące zawodników. Kto znajdzie sponsorów, ten się liczy. - Jakoś nam się udaje - mówi Christof - bo oprócz zaprzęgów mamy jeszcze hodowlę psów rasy husky. Na dziś to 47 psów.
Sport Zaprzęgowy
Współczesne badania nad historią psów zaprzęgowych wykazały, że wędrowne plemiona z północnych stron jeziora Bajkał, były pierwszymi, które zaprzęgły psa do sań, około 4 tys. lat temu. Psów używano jako towarzyszy, strażników, zwierząt domowych, myśliwych, pasterzy reniferów i jako siłę pociągową. Na przestrzeni wieków sztuka powożenia psami zaprzęgowymi osiągnęła wysoki poziom. Jukagirzy polewali p
łozy wodą, która po zamarznięciu tworzyła gładką powierzchnię. Ewenkowie zaprzęgali psy do sań w kształcie pojedynczej, dużej narty. Jako jedyni używali żagla do sanek (podobnie skonstruowane są współczesne bojery) W saniach Kamczadałów i Koriaków nie było ani jednego gwoździa. Wszystkie części łączono nasyconymi tłuszczem rzemieniami, co nadało saniom niezwykłej elastyczności. Płozy podbijali chrząstką fiszbinową wieloryba. Kamczadałowie podczepiali do zaprzęgu 6-12 psów. Często wędrowali przed psami na nartach lub rakietach śnieżnych torując drogę w głębokim śniegu. Zaprzęg posuwał się średnio 5-6 km/h z obciążeniem 60 kg na psa. Przed wyruszeniem w drogę ( na ogół 30 ludzi i 100 psów ) psy głodzono przez 2 dni, a po ukończeniu etapu dawali późnym wieczorem po jednej suszonej rybie. Pierwsze historyczne zapisy o użyciu psów zaprzęgowych i syberyjskim kole podbiegunowym pojawiają się w arabskiej literaturze w X wieku, w pismach Marco Polo w XIII wieku i u Francesco da Kollo w XVI w. Pierwotny pies zaprzęgowy był przede wszystkim myśliwym pochodzącym od wilków lub udomowionych psów z południa kontynentu. Psy, które przetrwały w twardym klimacie Syberii były duże, o mocnej, gęstej sierści, rozwinęły dodatkową warstwę puchu dla zwiększenia ochrony przed wiatrem i mrozem. Ich uszy były krótkie, tak by zminimalizować utratę ciepła przez wystające części ciała i wypełnione miękkimi, izolującymi włosami, a poduszki łap były twarde. Pierwsi poganiacze psów (Musher) byli myśliwymi, którzy przybyli na arktyczne tereny i uznali, że najlepszym sposobem na podróżowanie przez kraj zima jest psi zaprzęg. Konie, ani tez samoloty nie były dobrym środkiem transportu w ekstremalnych warunkach arktycznych.Współczesne badania nad historią psów zaprzęgowych wykazały, że wędrowne plemiona z północnych stron jeziora Bajkał, były pierwszymi, które zaprzęgły psa do sań, około 4 tys. lat temu. Psów używano jako towarzyszy, strażników, zwierząt domowych, myśliwych, pasterzy reniferów i jako siłę pociągową. Na przestrzeni wieków sztuka powożenia psami zaprzęgowymi osiągnęła wysoki poziom. Jukagirzy polewali płozy wodą, która po zamarznięciu tworzyła gładką powierzchnię. Ewenkowie zaprzęgali psy do sań w kształcie pojedynczej, dużej narty. Jako jedyni używali żagla do sanek (podobnie skonstruowane są współczesne bojery) W saniach Kamczadałów i Koriaków nie było ani jednego gwoździa. Wszystkie części łączono nasyconymi tłuszczem rzemieniami, co nadało saniom niezwykłej elastyczności. Płozy podbijali chrząstką fiszbinową wieloryba. Kamczadałowie podczepiali do zaprzęgu 6-12 psów. Często wędrowali przed psami na nartach lub rakietach śnieżnych torując drogę w głębokim śniegu. Zaprzęg posuwał się średnio 5-6 km/h z obciążeniem 60 kg na psa. Przed wyruszeniem w drogę ( na ogół 30 ludzi i 100 psów ) psy głodzono przez 2 dni, a po ukończeniu etapu dawali późnym wieczorem po jednej suszonej rybie. Pierwsze historyczne zapisy o użyciu psów zaprzęgowych i syberyjskim kole podbiegunowym pojawiają się w arabskiej literaturze w X wieku, w pismach Marco Polo w XIII wieku i u Francesco da Kollo w XVI w. Pierwotny pies zaprzęgowy był przede wszystkim myśliwym pochodzącym od wilków lub udomowionych psów z południa kontynentu. Psy, które przetrwały w twardym klimacie Syberii były duże, o mocnej, gęstej sierści, rozwinęły dodatkową warstwę puchu dla zwiększenia ochrony przed wiatrem i mrozem. Ich uszy były krótkie, tak by zminimalizować utratę ciepła przez wystające części ciała i wypełnione miękkimi, izolującymi włosami, a poduszki łap były twarde. Pierwsi poganiacze psów (Musher) byli myśliwymi, którzy przybyli na arktyczne tereny i uznali, że najlepszym sposobem na podróżowanie przez kraj zima jest psi zaprzęg. Konie, ani tez samoloty nie były dobrym środkiem transportu w ekstremalnych warunkach arktycznych.
Ciąg dalszy artykułu





Sekcje
Kategorie